czwartek, 6 marca 2014

Sherlocked

Hej!
Najpierw krótko o stylizacji i zdjęciach. Bordowe spodnie (jakoś ten wyszukany "burgundowy" mnie nie przekonuje), ukochane, wysłużone botki z New Looka, koronkowa bluzka i narzutka waterfall. Całość wykończona ulubionym naszyjnikiem z sercem i chustką w panterkę. Motywu panterki nigdy specjalnie nie lubiłam, ale uważam, że w dodatkach i drobnych akcentach sprawdza się doskonale :) Zdjęcia niestety wyszły słabo. Muszę bardziej pilnować pory, bo jeśli światło pada z samej góry, a dodatkowo jest rozproszone przez chmury, to mój aparat ma problemy ze zrobieniem dobrych zdjęć bez statywu. Nie wspominając o tym, jak ja wychodzę na zdjęciach- z cieniami na twarzy i przymróżonymi, łzawiącymi oczami ;) No nic, mam nadzieję, że zdjęcia są do zniesienia :)
Dzisiaj chciałam Wam trochę opowiedzieć o moim ulubionym ostatnio serialu. "Sherlock". Brzmi znajomo, prawda? Kto czytał opowieści o Sherlocku Holmesie, ten wie jak ciekawe są to historie. Z tego powodu długo podchodziłam do ekranizacji jak do jeża- wydawało mi się, że przeniesienie postaci i wydarzeń sprzed stu lat do aktualnej rzeczywistości jest słabym pomysłem. Ależ się myliłam! Serial jest genialny, dopracowany w każdym aspekcie. Gra aktorska jest na rewelacyjnym poziomie- Benedict Cumberbatch sprawia, Sherlock staje się postacią prawdziwą, namacalną. Mam wrażenie, że mogłabym pojechać do Londynu, pójść na Baker Street 221B (która w rzeczywistości nie istnieje), zapukać do drzwi i zobaczyć Sherlocka grającego na skrzypcach :) Muzyka z filmu też jest świetna, na dole notki zamieszczam filmik z youtube. Dodam, że nie jest to serial dla osób, które cenią sobie tanią, prostą rozrywkę- trzeba pomyśleć, zastanowić się i zrozumieć. I to jest właśnie najlepsze, uwielbiam takie wymagające kino :)
A Wy oglądacie "Sherlocka"? Są tu inne fanki tego serialu? :) 









17 komentarzy:

  1. Dużo opowiadań o Sherlocku Holmesie czytałam i omawiałam na zajęciach z literatury brytyjskiej, a na zajęciach z kultury oglądaliśmy pierwszy odcinek serialu - naprawdę mi się wtedy spodobał! :) Szczególnie, że w serialu te opowiadania są troszkę poplątane, ale to wcale jakoś nie zaburza ogólnej fabuły.
    A outfit bardzo mi przypadł do gustu - jest stonowany, wyważony, idealny na takie dni jak teraz, kiedy rano jest jeszcze zimno a po południu przygrzewa słonko. :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie dość, że nie zaburza fabuły, to dodatkowo wprowadza ciekawy element, dzięki któremu każdy odcinek robi się jeszcze ciekawszy :) Oczywiście moim zdaniem :)

      Usuń
  2. Fajna stylizacja :) Lubię bordowe rurki,też mam takie :)
    Pozdrawiam

    biszkopcik86.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  3. pięknie wyglądasz w tych burgundach :)
    http://coeursdefoxes.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  4. super look :) Bardzo mi się podoba! świetne spodnie i buty :)
    Jestem na twoim blogu pierwszy raz ale bardzo mi się tu podoba i na pewno będę wpadać częściej. Było by mi bardzo miło gdybyś wpadła do mnie w wolnej chwili :) Zapraszam www.divoces.blogspot.com
    Jeśli Tobie też spodoba się mój blog to może wzajemna obserwacja ? :)

    Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Fantastyczna stylizacja, kiedyś bordowe sponie u mnie królowały, ostatnio o nich zapomniałam, chyba czas je odkopać na wiosnę :)

    OdpowiedzUsuń
  6. bardzo ładne połączenie :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Ślicznie wyglądasz :) a buty są śliczne

    http://zochsia.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  8. Przyznaje, ze odcień spodni jest super!!

    www.nataliamajmonroe.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  9. moim zdaniem zdjęcia nie są złe :) Spodnie w świetnym kolorze, ja jakoś nie mogę takich znależć na siebie. A co do serialu, słyszałam, ale nie oglądałam jeszcze.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. W takim razie zachęcam do obejrzenia, ja też długo się do tego zbierałam ;)

      Usuń
  10. uwielbiam serial o Sherlocku! bardzo zaskakujący i wciągający:D

    http://faa-fly.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  11. Benedict Cumberbatch to jeden z moich ulubionych aktorów. Potrafi mnie rozbawić do łez swoją mimiką, a przy tym w życiu codziennym bywa nadzwyczaj nie poradny. Polecam zobaczyć kilka jego wyjść na duże gale ,ew. wywiady:) Jest uroczy!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ooo, na pewno zobaczę te jego wyjścia na gale, fajnie, że mi o tym powiedziałaś :) Jestem bardzo ciekawa jaki Benedict jest w rzeczywistości :)

      Usuń
  12. Nie oglądam tego serialu. Mój ulubiony to "The middle". (Pępek świata).

    nowy post – skomentujesz, poklikasz?
    http://lekcjamody.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  13. ja uwielbiam książki Scherlockowe <3

    OdpowiedzUsuń

Prosimy o merytoryczne komentarze, a nie te składające się z kopiuj-wklej, bo na co komu takie nieszczere opinie? :)
Możecie zostawiać adresy swoich blogów, chętnie Was odwiedzimy :)